Ewcia w sumie to nie chcę nic zamawiać , piszę o bodziszkach ,bo u mnie coś nie bardzo chętnie rosną , z zeszłorocznych zakupów najładniej mi zakwitł i powiększył masę taki od Marysi , coś ostatnio w ogóle się nie pokazuje .,do Skierniewic bym się chętnie dołączyła , bo uwielbiam takie wyjazdy giełdowe , oczywiście bez eMa ,
bo ten umarłby tam z nudów i poganiał na każdym kroku ..Może zrobimy "zrzutę" i namówimy Basięna taką eskapadę ?? co myślicie ??a jak nie to może PKS albo pociągiem ??
bo ten umarłby tam z nudów i poganiał na każdym kroku ..Może zrobimy "zrzutę" i namówimy Basięna taką eskapadę ?? co myślicie ??a jak nie to może PKS albo pociągiem ??
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II