Asiu, zdrówka dla mamy.
Basiu, ale kawa
i to ciacho. Nic to zagryzę chlebkiem ryżowym z szyneczka i sałatą. Dzięki. Piwonia fajna, ale wolę tradycyjne. Drzewiasta biała to u mnie Iwonkowa.
Marysiu, Ambo, u nas na razie zdrowotnie ok. dzieci z taką energią, że nic nie wskazuje, żeby dopadła je epidemia
. Pojedyncze przypadki nieobecności, które trwają 2 tygodnie.
Olu, gdy Duży miał studniówkę, sam zarabiał na stoku na wymyślne garnitury. Wredna jestem. Odkąd pracuje jakoś mniej ubrań mu trzeba i niekoniecznie takich drogich...
Lucy, szkoda, że z tobą nie mam...Byłabym chętna. Rajd po Polsce tez by mnie satysfakcjonował a Wrocław kusi...Szkoda, że Ci się nie udało. Ale rzeczywiście ferie z Warszawą zwiększają ilość zainteresowanych takimi wypadami.
Bogusiu, spokojnej drogi.
Dzień dobry.
Kawkę piję. Dostawiam chętnym, chociaż z Basiną konkurować nie mogę.
Za pół godziny zmykam do sąsiadki na pazury (mam gabinet przez ulicę). Ciekawe co zrobimy. Ostatnio miałam kocie oko. Lubię ciemne, wyraźne i krótkie pazurki.
Spałam jak zabita od 20.
Basiu, ale kawa
Marysiu, Ambo, u nas na razie zdrowotnie ok. dzieci z taką energią, że nic nie wskazuje, żeby dopadła je epidemia
Olu, gdy Duży miał studniówkę, sam zarabiał na stoku na wymyślne garnitury. Wredna jestem. Odkąd pracuje jakoś mniej ubrań mu trzeba i niekoniecznie takich drogich...
Lucy, szkoda, że z tobą nie mam...Byłabym chętna. Rajd po Polsce tez by mnie satysfakcjonował a Wrocław kusi...Szkoda, że Ci się nie udało. Ale rzeczywiście ferie z Warszawą zwiększają ilość zainteresowanych takimi wypadami.
Bogusiu, spokojnej drogi.
Dzień dobry.
Kawkę piję. Dostawiam chętnym, chociaż z Basiną konkurować nie mogę.
Za pół godziny zmykam do sąsiadki na pazury (mam gabinet przez ulicę). Ciekawe co zrobimy. Ostatnio miałam kocie oko. Lubię ciemne, wyraźne i krótkie pazurki.
Spałam jak zabita od 20.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna