Elu, widzę, że w tym sezonie dopadł Cię apetyt na dalie.
Ja też wybiorę jakieś w miejsce tych, których nie zdążyłam wykopać. Niektóre nawet będą te same.
Miałam je traktować jak jednoroczny zakup, ale i tak szkoda mi tych, które zmarzły.
Mieczyków mi tak nie szkoda. Może dlatego, że dalie jednak dłużej kwitły i cieszyły oko.
Ja też wybiorę jakieś w miejsce tych, których nie zdążyłam wykopać. Niektóre nawet będą te same.
Miałam je traktować jak jednoroczny zakup, ale i tak szkoda mi tych, które zmarzły.
Mieczyków mi tak nie szkoda. Może dlatego, że dalie jednak dłużej kwitły i cieszyły oko.