Pat, nie patrz na rozmiarówki, co firma to inaczej. Standard. U mnie non stop to samo. Jeden rozmiar jest za wielki, a ten sam z innej firmy już za mały. U mnie wszystko „na oko” brane.
Basiu, gdyby nie odpowiedzialność, jaka jeszcze, pomimo tego wszystkiego we mnie jest, już dawno bym siedziała w pociągu.
No i fakt, że przed wypłatą...
Basiu, gdyby nie odpowiedzialność, jaka jeszcze, pomimo tego wszystkiego we mnie jest, już dawno bym siedziała w pociągu.