Syringa pisze:
Oczywiście, ale zależy co i jak.
A w ogóle to są różne wersje "co trza robić", żeby schudnąć...
U niektórych np. trza do końca wyzdrowieć. Niezłe, co?

Chciałam coś wyjaśnić.
Gdy pisałam, że szpetnie zaklęłam, gdy rozdarłam kurtkę, miałam na myśli to, że zakrzyknęłam (o, zgrozo), niczym Księżna Pani: "Sacrebleu!! (Chyba tak sie pisze, ale gdy zakrzykiwałam, o zgrozo, nie brałam pod uwagę pisowni).
myudah pisze:
I czemu wy o niejedzeniu gadacie? Przecie żeby schudnąć trza właśnie jeść.
I czemu wy o niejedzeniu gadacie? Przecie żeby schudnąć trza właśnie jeść.
Oczywiście, ale zależy co i jak.
A w ogóle to są różne wersje "co trza robić", żeby schudnąć...
U niektórych np. trza do końca wyzdrowieć. Niezłe, co?
Chciałam coś wyjaśnić.
Gdy pisałam, że szpetnie zaklęłam, gdy rozdarłam kurtkę, miałam na myśli to, że zakrzyknęłam (o, zgrozo), niczym Księżna Pani: "Sacrebleu!! (Chyba tak sie pisze, ale gdy zakrzykiwałam, o zgrozo, nie brałam pod uwagę pisowni).
Ale czy z odpowiednio arystokratycznym akcentem?