Kompostownik

mariaewa
03.02.2017 20:39:22
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2392021
Nie Ewo. Nic nie machnę. Czekam na wiosenny obrazek za oknem. Dom jest u stóp niewielkiego wzniesienia z południowej strony i pokoje na parterze są niedoświetlone. Niech słoneczko zagląda.
Młodzi nakleili sobie jakieś domki, śnieżynki i dziś męczyli się z odrywaniem. Trzeba przyznać, że trzymało mocno. pan zielony A ja myk, myk i czyste szyby.

Zuzia pisała o relaksacji. Mój mąż lubi zasypiać przy odgłosie cichych prac domowych, np. prasowania, składania prania. Pewnie się cieszy, że pan już leży a służba jeszcze pracuje. oczko.
A ja lubiłam chrapanie Czartusi. Cichutkie . Piesowa chrapie jak porucznik Rżewski, aż szyby dzwonią.
I czasami lubię mruczenie Koki. Ale gdy leży wzdłuż mojego ciała a nie na głowie.
Młode mamy usypiają dzieci włączając suszarkę do włosów. A gdy ja miałam malutkie dziecko, często włączało się odgłos bicia serca. Ale nie wiem czy matki czy wszystko jedno .
Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!