Kompostownik

mariaewa
28.01.2017 00:19:13
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2388944
I znów siedzę w nocy. Klej rozrobiony w wiaderku, tapeta pocięta, obraz, zegar stoją oparte o ścianę.
Nic się nie ruszyło. Troje ludzi poszło łowić ryby na zamarznięte rozlewisko. Lód się załamał. Jeden nie żyje, dwoje w ciężkim stanie, wyziębieni, nieprzytomni. Co ma do tego tapetowanie ? Wszystko? Nic ?
10 lat temu wyszłam z domu i wróciłam po 5 latach. Niepotrzebnie. Teraz wydaje mi się , że znów trzymam rękę na klamce. Wydaje mi się ? Nie, trzymam na pewno. Chyba pojadę na jakiś czas do siostry. Jak tylko młodzi przejmą stery. Po niedzieli.
Śpijcie spokojnie, ja jeszcze sobie pomyślę. smutny
Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!