Ooooo...to właśnie miłość!
Niesamowite - nawet nie sama robota, ale że facet, ktory jak to facet, potrzebuje rocznej karencji na wykonanie zlecanych prac i obrusza się na poganianie tak sam z własnej i nieprzymuszonej woli wziął i zrobił, chociaż nie było to nic pilnego ani zagrazającego bezpieczeństwu domostwa
No ja nadal na takie zaskoczenie czekam, ale może to wyjechać trzeba, żeby zadziałało?