MaGorzatka pisze:
Oj, a wiecie, że R. chodzi rozpromieniony bo trochę się obawiał, jak ja zareaguję - akurat ta ściana nie była wcześniej omawiana, wiedzieliśmy tylko, że tam będą póki na książki
Tylko ta jedna ściana będzie skuta, a te dechy-półki mają być na lewo od drzwi. R. się narobił rzeczywiście, a że pod farbą na ścianie objawił się tynk gliniany, więc dodatkową korzyścią jest uzysk wielkiej beczki gliny do dalszych wyczynów.
-Teraz schody - mówi R.
-Najpierw dokończenie bramy - mówię ja.
Ale tymczasem musi dokończyć to, co rozgrzebał; dziś po południu trochę potynkował.
Basiu - a na co Ty się chcesz zamieniać, bo chyba nie na chłopów - gdzież by Twój zechciał się z młodszej na starszą zamieniać
Wzruszyły mnie Wasze wpisy prawie, jak ta ściana
Oj, a wiecie, że R. chodzi rozpromieniony bo trochę się obawiał, jak ja zareaguję - akurat ta ściana nie była wcześniej omawiana, wiedzieliśmy tylko, że tam będą póki na książki
Tylko ta jedna ściana będzie skuta, a te dechy-półki mają być na lewo od drzwi. R. się narobił rzeczywiście, a że pod farbą na ścianie objawił się tynk gliniany, więc dodatkową korzyścią jest uzysk wielkiej beczki gliny do dalszych wyczynów.
-Teraz schody - mówi R.
-Najpierw dokończenie bramy - mówię ja.
Ale tymczasem musi dokończyć to, co rozgrzebał; dziś po południu trochę potynkował.
Basiu - a na co Ty się chcesz zamieniać, bo chyba nie na chłopów - gdzież by Twój zechciał się z młodszej na starszą zamieniać
Wzruszyły mnie Wasze wpisy prawie, jak ta ściana
Małgoś cos Ci się pomerdało..... to raczej odwrotnie