Kompostownik

mariaewa
25.01.2017 16:27:28
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2387730
Był taki trynd przed laty. Bez koniaczku ani rusz. My niepijący, więc butelki zalegały wszędzie. W małych miastach bywała opowieść ramowa, czasem butelka powraca po długiej drodze , do żródła. Poznawało się po marce i sposobie zapakowania. pan zielony
Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!