Kompostownik

user1
23.01.2017 07:36:06

Posty: 1394 #2386363
Dorcia, nie...smutny Poddali się o 1.00 w nocy. Już pojechali z ojcem do zakładu pracy, bo nasz nie odpalił. Mężuś wziął urlop i będą dziś w dzień działać. I zrobią odpowiednie zakupy, jakieś inne śrubunki, gwintowane, na pakuły. Nie do lutowania. Może tak coś wyjdzie. Po nieprzespanej nocy, ledwo żywa, ogarniam rzeczywistość. Robię chłopakom śniadanko na ciepło, bo wczoraj słabo jedli. Ojcu ziemniaki do zsiadłego mleka, bo on ziemniaczany, a mojemu naleśniki smażę. Kawkę zrobię i dalej w kierat. zakręcony Sprzątnąć trochę tego burdelu i oczy na zapałki sobie podeprzeć.zakręcony
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!