Margolciu, Jesteś genialna.
Ja wkładam kule w plastikowe siateczki po cebuli, marchewce.
Czasem tnę wór po ziemniakch i robię " cukierek ". W ubiegłym roku zatapialam gruby , lniany sznur, jak knot w świeczce, ale kruszyło się lub pod ciężarem ptaków , zsuwało ze sznurka.
U mnie wisi jak łańcuch na choince .
Czasem tnę wór po ziemniakch i robię " cukierek ". W ubiegłym roku zatapialam gruby , lniany sznur, jak knot w świeczce, ale kruszyło się lub pod ciężarem ptaków , zsuwało ze sznurka.
U mnie wisi jak łańcuch na choince .