Keetee pisze:
Mesia bodajze szukała kul dla ptaków...melduję Lidl zawalony kulami, karmnikami i takimi tam....
Idę na pizzę bo wystygnie
Mesia bodajze szukała kul dla ptaków...melduję Lidl zawalony kulami, karmnikami i takimi tam....
Idę na pizzę bo wystygnie
Dzięki Dorotko . Zrobiłam sama kilknaście dużych " zalewów " z ziarnem, orzechami i tłuszczem. Wcześniej kupiłam w zoologu kolby pokryte ziarnem. Okazało się, że główna część to drewniany trzon a na nim jedna, cienka warstwa ziarna.
Nie byłyby zadowolone.
Wokół domu , na dwóch werandach wisi 2 kg słoninki w słusznych płatach.
A odlewy/ zalewy na drzewach. Potem zostają smętne, powiewające siateczki.