Zuziu, to tylko mały, lokalny konflikt, wywołany brakiem ciepłej wody dla 5 osób. 
U mnie wisi jeszcze wieniec z pierdniczkami i nadal mam brudne okno. I ciągle świecę sobie wieczorem ażurowymi lampeczkami.
L. powiedział, że zna mnie, nudzę się i może już za miesiąc będę mogła się ubłocić i będzie spokój. A czy ja jestem dzika świnia albo i domowa, że do szczęścia potrzebne mi błoto na słoninie ?
Znawca mojej psychiki. " Znamy się tylko z widzenia a jedno o drugim nic nie wie... ".
U mnie wisi jeszcze wieniec z pierdniczkami i nadal mam brudne okno. I ciągle świecę sobie wieczorem ażurowymi lampeczkami.
L. powiedział, że zna mnie, nudzę się i może już za miesiąc będę mogła się ubłocić i będzie spokój. A czy ja jestem dzika świnia albo i domowa, że do szczęścia potrzebne mi błoto na słoninie ?
Znawca mojej psychiki. " Znamy się tylko z widzenia a jedno o drugim nic nie wie... ".