Bry! Palacza zatrudnię natychmiast - tylko facet musi być, bo mój piec to męska szowinistyczna świnia
R. wyjechał i dziad z powrotem grzać nie chce - to jest jakiś obłęd - palę tak samo jak on, wieczorem wszystko wygląda ok, po czym budzi mnie o 4.30 mróz w kościach, bo sobie dziad prawie zgasł
Wezmę przetopię na żeliwne garnki, a dom będę grzać ogniskiem rozpalonym na środku kuchni...
Marysiu, cudowny masz domek... w następnym życiu też chcę taki mały, a nie taką wielką stodołę jak obecnie
I wielki szacun za osobiste budowanie, wiem jaka to ciężka praca, nawet dla kobiety wyjątkowo silnej i dzielnej...
Małgosiu, ależ pisz, jeśli tylko da Ci to jakąś ulgę... bardzo trudne masz zadanie, podziwiam za moc wewnętrzną, ja bym pewnie nie dała rady...ja nawet nei jestem w stanie do domu dziadka wejść, choć od jego śmierci 7 lat minęło
No to teraz napoje stawiam, skoro już mnie dziad obudził i poczekam aż ktoś z Was wstanie
Marysiu, cudowny masz domek... w następnym życiu też chcę taki mały, a nie taką wielką stodołę jak obecnie
Małgosiu, ależ pisz, jeśli tylko da Ci to jakąś ulgę... bardzo trudne masz zadanie, podziwiam za moc wewnętrzną, ja bym pewnie nie dała rady...ja nawet nei jestem w stanie do domu dziadka wejść, choć od jego śmierci 7 lat minęło
No to teraz napoje stawiam, skoro już mnie dziad obudził i poczekam aż ktoś z Was wstanie