Witajcie siostry w niedoli. Każden jeden chłop ma za uszami. Trzeba pilnować, bo w porywach zawsze coś wykmini.
Może ja wyglądam na brudasa, ale nie po to zbieram opakowania po śmietanie i jogurtach, nie po to myję je, żeby mi wywalić do śmieci i jeszcze komentować.
I w co ja dzisiaj mam wlać tłuszczyk z ziarnem ? I czy muszę od rana grzebać w zmrożonych śmieciach, żeby odzyskać to , co wywalił ?
Pytanie retoryczne.
W całym mieście
, zadupiu nie ma kul dla ptaków. Pewnie będą latem. 
Ptaki wyjadają wszystko migiem.
Słoninę przetopiłam, już się studzi. Miałam duży kłąb lnianego, grubego sznurka, nie ma.
Cierpliwości, cierpliwości.

Może ja wyglądam na brudasa, ale nie po to zbieram opakowania po śmietanie i jogurtach, nie po to myję je, żeby mi wywalić do śmieci i jeszcze komentować.
I w co ja dzisiaj mam wlać tłuszczyk z ziarnem ? I czy muszę od rana grzebać w zmrożonych śmieciach, żeby odzyskać to , co wywalił ?
Pytanie retoryczne.
W całym mieście
Ptaki wyjadają wszystko migiem.
Słoninę przetopiłam, już się studzi. Miałam duży kłąb lnianego, grubego sznurka, nie ma.
Cierpliwości, cierpliwości.