Mateńko kawę do łoża mężuś podał i jeszcze nosem kręci, że za mocna, że za mało mleczka, że ......ja nie pamiętam kiedy coś do łoża od mężusia dostałam............ooo przepraszam, w tamtym roku przy jelitówce podał mi miskę do samego łoża


Rękodzieła Bogusi