Misiu, serce mi się ścisnęło. W takim drewnianym domu mieszkałam jako dziecko.
W podwarszawskiej miejscowości. Na te domy mówiono " pożydowskie ". Ten brązowy jak przeniesiony z mego dzieciństwa. Bardzo " pożydowski ".
Już ich nie ma . Blokowiska. Wszak to " sypialnia Warszawy ". Ludzie jeżdżą tam do pracy i tylko wracają przenocować.
Coraz więcej nie ma.
W podwarszawskiej miejscowości. Na te domy mówiono " pożydowskie ". Ten brązowy jak przeniesiony z mego dzieciństwa. Bardzo " pożydowski ".
Już ich nie ma . Blokowiska. Wszak to " sypialnia Warszawy ". Ludzie jeżdżą tam do pracy i tylko wracają przenocować.
Coraz więcej nie ma.