Dzień dobry! U nas biało, nocą napadało tak z 5-7 cm. W sam czas W. powrócił, bo nie chciałoby mi się odśnieżać z rana...
Fankom twórczości W. od razu mówię, że nic wiekopomnego nie powstało, ani też nie wiekopomnego. Nawet jednego słowa nie napisał. Chyba relaks nie sprzyja natchnieniu. Pisarz powinien być udręczony i uciśniony, pełen rozterek i niepokojów wewnętrznych. No to teraz będzie
Dobrego dnia!
Fankom twórczości W. od razu mówię, że nic wiekopomnego nie powstało, ani też nie wiekopomnego. Nawet jednego słowa nie napisał. Chyba relaks nie sprzyja natchnieniu. Pisarz powinien być udręczony i uciśniony, pełen rozterek i niepokojów wewnętrznych. No to teraz będzie
Dobrego dnia!