Aguszek pisze:
Czy jak nie przyjęłam księdza chodzącego po kolędzie to pójdę do piekła
Czy jak nie przyjęłam księdza chodzącego po kolędzie to pójdę do piekła
Ja też nie przyjęłam
Pat - potwierdzam to co napisała moja imienniczka i sąsiadka z Pomorza. Babciowatość jest the best! Nie przypominam sobie, żebym miała w życiu tak fajnie jak teraz. Nawet moja chuda emerytura nie jest w stanie zepsuć mi dobrego humoru
Maria