mariaewa pisze:
Witajcie wiatrowo. U mnie już chyba początek odwiedzin Dietera. Gwiżdzi równo.
W nocy księżyc świecił tak , że mogę napisać dzieło " O obrotach ciał umęczonych ".
Tak mnie rolowało, że gdybym sobie przyczepiła nitkę do zadka - obudziłabym się jak motyl w kokonie.
Witajcie wiatrowo. U mnie już chyba początek odwiedzin Dietera. Gwiżdzi równo.
W nocy księżyc świecił tak , że mogę napisać dzieło " O obrotach ciał umęczonych ".
Tak mnie rolowało, że gdybym sobie przyczepiła nitkę do zadka - obudziłabym się jak motyl w kokonie.
Matko Mesiu...jakie Ty masz teksty....od razu mi lepiej