Kompostownik

ewulab
09.01.2017 19:54:47

Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
Posty: 397 #2380804
    MaGorzatka pisze:

    Dziewczynki, dzwoniła przed chwilą nasza pani wetka z wiadomością, że jest trochę lepiej, zjadła troszkę, zrobiła siku i spokojniej oddycha.


No to dobra wiadomość. My przez operację straciliśmy najfajniejszego psa jaki kiedykolwiek u nas był, nigdy tego weterynarzom z tego miasteczka nie zapomnę, jechałam do Lublina do kliniki z sunią po ratunek i zeszła mi w samochodzie kilka minut przed dotarciem na miejsce.
Komplikacje po operacji zawsze się zdarzają, ale mogli sukę cewnikować albo wycisnąć pęcherz jak mówiłam, że trzeci dzień nie sika, a nie bezradnie mnie odsyłać 100 km dalej.
Pozdrawiam, Ewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!