Kompostownik

MaGorzatka
09.01.2017 18:43:03

Lokalizacja: Pomorze
Posty: 3845 #2380733
Ja-pier-dzie-lę! Jeśli to się zaczął ten rok, co miał być lepszy, to dziękuję, wysiadam.

Ale po kolei.
Czwartek: popołudnie w dniu sterylizacji Bogusi - przysypianie/przytulanie, małe próby aktywności wieczorem, ogólnie nic niepokojącego
Piątek: rano antybiotyki i zastrzyk p/bólowy, blizna czysta sucha; w domu szaleństwo, bieganie, skakanie po szafkach, no fenomenalnie! próby założenia kaftanika wywołują natychmiastowy paraliż kota, wiec zdejmujemy
Sobota: rano antybiotyk ale bez zastrzyku p/bólowego, blizna czysta sucha; kicia cały dzień mało ruchliwa, senna, jakby trochę obolała, ale pije i ociupinkę je
Niedziela: zastrzyki jeden i drugi, zalecenie KAFTANIKA bo się liże; no i zaczęło się - cały dzień leży, jak sparaliżowana, nie chodzi (także do kuwety), nie je, a nad ranem przyszła do mnie do łóżka i dyszała
Dziś: rano tego dyszenia ciąg dalszy, a w lecznicy podejrzenie obrzęku płuc i możliwości wstrząsu i zalecenie natychmiastowego usunięcia kaftanika
Po podaniu leków jakby trochę się w ciągu dnia polepszyło, ale potem dyszenie wróciło, a rtg pokazało wodę w płucach. Kazali nam ją zostawić na noc, mają dzwonić wieczorem...
CO JA MAM MYŚLEĆ?
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!