Aniu, co do komornika, to nie umiem pocieszyć...pozostaje myśleć, tak jak Ilonka podpowiada, że z każdym miesiącem mniej...no i jeśli kiedyś uda Ci się dojść sprawiedliwości, to będziesz mogła to odzyskać z takimi procentami, że dębowe posadzki w całym domu zrobisz. Co do siostry, nie martw się na zapas, nie każdy guz to rak, ja wiele lat miałam łagodne - niech siostra się zbada, żeby nie straszyć siebie i Ciebie niepotrzebnie!
Zatoki znowu dają czadu, ale ponieważ to R. dzis wozi dziecko zaburzone do terapeuty, to mogę sobie pozwolić na lekkie lenistwo. A, Misiu, dzięki za pomoc wyjazdowo-telefoniczną! Słucham się pani doktor i biorę wszystko, co zaleciłaś
Zatoki znowu dają czadu, ale ponieważ to R. dzis wozi dziecko zaburzone do terapeuty, to mogę sobie pozwolić na lekkie lenistwo. A, Misiu, dzięki za pomoc wyjazdowo-telefoniczną! Słucham się pani doktor i biorę wszystko, co zaleciłaś