I najstarsza w nocy zaczęła u chłopaka. Jedzie do domu, a leci z dwóch stron. Pewnie sprzedała jego domownikom. Ja pi.....ę
Leki chłopak wykupił, poprosił o otwarcie apteki. Średnia śpi do tej pory, to chyba dobry znak. Ja nie śpię też nadal, bo tylko ja czuję się dobrze. Tylko się powiesić.
Kto się nami zajmie, jak ja się rozłożę?