Po powrocie do domku -23 na dworze i 6 w domu.
Na plusie całe szczęście. Siedzimy w kurtkach czapkach i kozakach. Cały dzień z przebojami. Pech się dziś za nami ciągnął. Straty są, choć dobrze, że nie w ludziach.
Cieszę się jak dziecko, że w ogóle zdołaliśmy wrócić...