MaGorzatka pisze:
A z tymi ogrodami, to wiem, Zuziu o czym piszesz, bo R. nie jest zdziercą, tylko osłem i jeździ na drugi koniec powiatu, a nawet województwa, udziela wielogodzinnych konsultacji i porad telefonicznych - ale on jest przypadkiem beznadziejnym, jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy, jeszcze takiego nie widziałyście.
A z tymi ogrodami, to wiem, Zuziu o czym piszesz, bo R. nie jest zdziercą, tylko osłem i jeździ na drugi koniec powiatu, a nawet województwa, udziela wielogodzinnych konsultacji i porad telefonicznych - ale on jest przypadkiem beznadziejnym, jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy, jeszcze takiego nie widziałyście.
Małgoś no W. wyleczył się z altruizmu, bo znakomita większość klientów nie doceni, a wręcz uważa, że to się należy. Kiedyś klientom "dającym zarobić" przywoził w prezencie drzewka na Boże Narodzenie. Jak się któryś z klientów wykruszył i do W. już nie dzwonił (bo tak drogo i pan Henio z budowy obok zrobi to samo za flaszkę) to na koniec roku świetnie sobie o W. przypominał i dzwonił : "A choinka będzie?" Już nie wspomnę, że dwa czy trzy razy został po prostu oszukany i okradziony na duże sumy przez klienta, więc nigdy więcej robienia za damski...krawat
Ilonko coś pięknego! I prezentuje się wytwornie!