survivor26 pisze:
Ewo, no właśnie dostałam link do tej bazy i będę w wolnej chwili szukać, aczkolwiek to jest trudne, bo teść przekazuje sprzeczne informacje, a oboje jego rodzice mieli nazwiska tak typowe dla regionu, jak Nowak i Kowalski dla reszty Polski...
A tłumaczę z angielskiego, aczkolwiek jak trzeba to i z każdego
(tak mi się przypomniało, jak do tej bazy zajrzałam, że 20 lat temu tlumaczyłam chałupniczo akty urzędowe z rosyjskiego)
Joasiu, o właśnie, muszę sprawdzić w ogrodzie, bo pewnie znowu szczątki petard mam na progu
Ewo, no właśnie dostałam link do tej bazy i będę w wolnej chwili szukać, aczkolwiek to jest trudne, bo teść przekazuje sprzeczne informacje, a oboje jego rodzice mieli nazwiska tak typowe dla regionu, jak Nowak i Kowalski dla reszty Polski...
A tłumaczę z angielskiego, aczkolwiek jak trzeba to i z każdego
Joasiu, o właśnie, muszę sprawdzić w ogrodzie, bo pewnie znowu szczątki petard mam na progu
To nie jest trudne, tak się tylko wydaje na początku. Nawet sprzeczne informacje mogą się potem jakoś poukładać. Zacznij od rodziców teścia - jeśli zmarli to w aktach zgonów będzie już kolejne pokolenie wcześniejsze podane czyli ich rodzice. Ja najczęściej zaczynam od nagrobków, one powiedziały mi najwięcej i pozwoliły rozpocząć poszukiwania w kilku liniach najważniejszych.
Ja dobrze radzę sobie z rosyjskim i lubię tłumaczyć te bazgroły z czasów zaborów jednak brak mi pewności siebie i lubię jak czasami mi ktoś potwierdzi, że się nie mylę, z łaciną też sobie radzę - przydały się 4 lata odbębnione w liceum.
Pozdrawiam, Ewa.