Kompostownik

mariaewa
30.12.2016 23:07:14
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2376163
Spódnice robię też na lince, nie mają szwów i pięknie się układają, bo równomiernie przybiera się oczka.

I można było robić w pociągu czy tramwaju , nie wykłuwając oczu siedzącym obok i nie szturchając ich łokciami. pan zielony

Tak, robienie milimetrowych oczek haftu to było alibi, znak " dajcie mi spokój, bo coś robię " i czas na rozmowy z " wewnętrzem". Te najpoważniejsze. No i miłość w każdym oczku i myśl o tym dla kogo to robię.

Nie powinnam tego pisać ale śmieję się, bo kiedyś robótką na jednym drucie określano mało elegancko choć trafnie .... Kocham Misię szczerze i wiecznie. pan zielony
Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!