Doberek!
Nic nie pisałam ostatnio, ale z czytaniem jestem na bieżąco.
Wyciągnęłam maszynę do szycia i zaczęłam ścibolić sobie fartuszki kuchenne. Mam zamiar uszyć trzy, dziś prawie jeden machnęłam, zostały mi troki do doszycia, a jutro chciałabym dwa pozostałe. W Sylwestra będę tańcząca z szydełkiem.
Pogoda była ładniutka, przestało wiać i świeciło słońce. Podobno idzie zima, mróz i śnieg.
Nic nie pisałam ostatnio, ale z czytaniem jestem na bieżąco.
Wyciągnęłam maszynę do szycia i zaczęłam ścibolić sobie fartuszki kuchenne. Mam zamiar uszyć trzy, dziś prawie jeden machnęłam, zostały mi troki do doszycia, a jutro chciałabym dwa pozostałe. W Sylwestra będę tańcząca z szydełkiem.
Pogoda była ładniutka, przestało wiać i świeciło słońce. Podobno idzie zima, mróz i śnieg.
Pozdrawiam, Ania