Dzisiaj była ta noc.
Morze po sztormie i odpowiednich kierunkach wiatru wyrzuciło mnóstwo bursztynu.
Plaże zaroiły sie od poszukiwaczy tubylczych. Widok lekko mrożący krew w żyłach, w zupełnej ciemności błyskają tylko światła UV w lampach czołówkach.
No, na waciki będzie.
Morze po sztormie i odpowiednich kierunkach wiatru wyrzuciło mnóstwo bursztynu.
Plaże zaroiły sie od poszukiwaczy tubylczych. Widok lekko mrożący krew w żyłach, w zupełnej ciemności błyskają tylko światła UV w lampach czołówkach.
No, na waciki będzie.