survivor26 pisze:
Basiu, kamienne to ja mam przyziemie, góra to rozlatujący się szachulec...więc jakby co to dwa osobne domy mogą powstac, gdyby góra zechciała w całości i nieuszkodzona przelecieć na trawnik
Grażynko, mówisz, ze narzeczony ją goni??
Basiu, kamienne to ja mam przyziemie, góra to rozlatujący się szachulec...więc jakby co to dwa osobne domy mogą powstac, gdyby góra zechciała w całości i nieuszkodzona przelecieć na trawnik
Grażynko, mówisz, ze narzeczony ją goni??
Pat goni , nie goni ale niech gdzieś tam zrezygnuje bo jak masz zostać bez dachu nad głową .
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.