Nieładnie tak narzekać na prezenty
A kolejna torebeczka kopertówka wieczorowa jest chyba sygnałem, że za rzadko wychodzę wieczorem
Nie wspomnę o dwóch flaszkach świetnego wina. Napije sie i wezme sie za robotę, będzie odlot jak ta lala
A propos wspomnień, mąż włączył telewizor i obejrzeliśmy "Red". Pamiętacie, to już klasyk?