survivor26 pisze:
Dzień dobry! Święta, nie święta, a wewnętrzny budzik spać nie daje
Elu bardzo mi przykro
Trzymajcie się!
Grażynko to nawet biorąc pod uwagę różnicę czasu, dłuuuga ta Pasterka
Moi też byli: Flo jest aktualnie gorliwą neofitką i nie odpuszcza żadnej mszy, więc choć tatusiowi nie bardzo się chciało, to wywarła presję psychiczną i poszli
A za oknem taka typowo świąteczna pogoda....leje jak z cebra
Szkoda, bo spacer świąteczny dla strawienia nadmiarowych kalorii by się przydał
Kawę świąteczną stawiam, ale nie budźcie się za wcześnie
Dzień dobry! Święta, nie święta, a wewnętrzny budzik spać nie daje
Elu bardzo mi przykro
Grażynko to nawet biorąc pod uwagę różnicę czasu, dłuuuga ta Pasterka
A za oknem taka typowo świąteczna pogoda....leje jak z cebra
Kawę świąteczną stawiam, ale nie budźcie się za wcześnie
Patrycjo Pasterka trwała 1,30 godz.
Czytam ze w Polsce również irlandzka pogoda .U Nas przechodzi nastepny huragan Conor szaleje .Barbara chyba mniej wściekła byla
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.