My mamy wino, piernik, przeróżne wędliny z Podkarpacia. W. jeszcze upiecze marynujący się aktualnie fragment dzika i kaczuchę, a ja brownie jaglane (Jolka jest bezglutenowa). I chyba zrobię sałatkę typu: gruszka, ser pleśniowy, orzechy. Zabierzemy furę prezentów oraz jedno dziecko W. i z tym nabojem w sobotę udamy się w drogę.
Jutro jeszcze do roboty niestety.
Jutro jeszcze do roboty niestety.