Przerwa. Pachnie, pachnie, pachnie. 
Teraz dopiero zaczynają się święta.
Mieszanka zapachów.
Dziękuję Markowi Grechucie, że mi zaśpiewał " ... tyle spotkań tyle rozstań, ciężkich godzin w miastach wielu i znów upór, żeby powstać i znów iść i dojść do celu ...".
Tak wiele robimy dla / przez tych, których kochamy.

Teraz dopiero zaczynają się święta.
Mieszanka zapachów.
Dziękuję Markowi Grechucie, że mi zaśpiewał " ... tyle spotkań tyle rozstań, ciężkich godzin w miastach wielu i znów upór, żeby powstać i znów iść i dojść do celu ...".
Tak wiele robimy dla / przez tych, których kochamy.