Bry - ale słoneczny, to humorek się poprawi mam nadzieję.
Stawiam pyszną kawkę, głowa lekko nap...
Ostatni dzień w pracy, powrót 2 stycznia, rzeczywiście się ten kalendarz świąteczny tak sobie ułożył.
Od 7 już zakupy na targu uskuteczniałam bo w sobotę to wiadomo - Wigilia i nigdzie się nie ruszam!
Basiu - królika czasami robię, ale traktuję go tak jak inne mięska - dzień wcześniej posypuję różnymi przyprawami, do królika więcej czosnku, później najpierw do rondla z grubym dnem na ok. 30-40 minut żeby się poddusiło, a na koniec na ok. 1,5-2 godziny do piekarnika w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem.
Farby wywietrzeją same, Wy tylko pomieszczenia wietrzcie żeby Was głowy nie bolały.
Miłego dnia!
Stawiam pyszną kawkę, głowa lekko nap...
Ostatni dzień w pracy, powrót 2 stycznia, rzeczywiście się ten kalendarz świąteczny tak sobie ułożył.
Od 7 już zakupy na targu uskuteczniałam bo w sobotę to wiadomo - Wigilia i nigdzie się nie ruszam!
Basiu - królika czasami robię, ale traktuję go tak jak inne mięska - dzień wcześniej posypuję różnymi przyprawami, do królika więcej czosnku, później najpierw do rondla z grubym dnem na ok. 30-40 minut żeby się poddusiło, a na koniec na ok. 1,5-2 godziny do piekarnika w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem.
Farby wywietrzeją same, Wy tylko pomieszczenia wietrzcie żeby Was głowy nie bolały.
Miłego dnia!