mariaewa pisze:
Czytam co u Was, ale wichura zerwała mi błazeńską czapeczkę i nawet nie słyszę jak podzwaniaja jej dzwoneczki.
Leży gdzies w błocie i czeka na lepsze czasy.
Czytam co u Was, ale wichura zerwała mi błazeńską czapeczkę i nawet nie słyszę jak podzwaniaja jej dzwoneczki.
Leży gdzies w błocie i czeka na lepsze czasy.