Kompostownik

zuzanna2418
17.12.2016 12:27:23

Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #2371279
No tak, niestety od stłuczenia termometru gorączka nie mija...

Wylatałyśmy się z psem po mroźnym lesie.
Pozamiatałam wokół domku i wywaliłam pościel do wietrzenia (roztocza zakładają futrzane kożuszki). Teraz wstawiam pranie, herbatka i chyba ogarnę duży pokój. W kieszeni szlafroka wyprała się chusteczka higieniczna i W. rozwieszając wszystko na suszarce rozsiał białe strzępki wszędzie...
Misiu kup pierożki i miej z głowy. Widać pies wie lepiej i uznał, że pańcia nie będzie się mordowac z wałkowaniem i lepieniem.
Mesiu trzymam kciuki za piesową. Niektóre niedowłady dają się leczyć farmakologicznie. Nie musi to być nic ostatecznego.
Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!