Dzień dobry! Poranek z delikatnym mrozem i bezchmurnym niebem.
W. zamiast szczepionki zaaplikowali chyba jakiś środek nasenny, bo wczoraj zasnął jak tylko wyszłam z psem około 18.00, potem obudził się kiedy kładłam się do łóżka po 22.00. Jak wychodziłam rano do fabryki, jeszcze spał...
Cysorz to ma klawe życie...
W. zamiast szczepionki zaaplikowali chyba jakiś środek nasenny, bo wczoraj zasnął jak tylko wyszłam z psem około 18.00, potem obudził się kiedy kładłam się do łóżka po 22.00. Jak wychodziłam rano do fabryki, jeszcze spał...
Cysorz to ma klawe życie...