Witam.
Jeszcze chwilkę posiedzę z Wami, apotem w karuzelę placówkową. Dzisiaj ostatnie kółeczko w tym tygodniu
.
Trudno wejść w rytm. Głowa choć pusta jak u Stracha na Wróble odczuwa, ciało starszawe też...padam o 22.
Ewciu, nie mam ciśnienia na nowe, gdy stare działa...Nie kuszą też różne techniczne bajery. Z praktyki wiem, że wielu funkcji nie wykorzystam, nie będzie mi się chciało ustrojstwa montować, wyjmować, chować...
Pati, znaczy weekend wcześniej odtrąbiony. Zdrówka. Krtań paskudna. Już widzę radochę Sarula.:lol
Jeszcze chwilkę posiedzę z Wami, apotem w karuzelę placówkową. Dzisiaj ostatnie kółeczko w tym tygodniu
Trudno wejść w rytm. Głowa choć pusta jak u Stracha na Wróble odczuwa, ciało starszawe też...padam o 22.
Ewciu, nie mam ciśnienia na nowe, gdy stare działa...Nie kuszą też różne techniczne bajery. Z praktyki wiem, że wielu funkcji nie wykorzystam, nie będzie mi się chciało ustrojstwa montować, wyjmować, chować...
Pati, znaczy weekend wcześniej odtrąbiony. Zdrówka. Krtań paskudna. Już widzę radochę Sarula.:lol
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna