Bry. OLu, Paputku wielkie dzięki. Juz wydumałam co zrobię. Na stronę zajrzę wolnym czasem.
Janinko, przyznam, że bobu nigdy nie jadłam.
Nie miałam odwagi dotąd spróbować, ale pasztet myślę robić, a jakże.
Pat, jaka kura?! Piękny rudzik, od razu poznałam.
Basiu, kurcze, na początku zrozumiałam, że to twój mąż stał na dworze kilka dni i zamarzł na amen...
Janinko, przyznam, że bobu nigdy nie jadłam.
Pat, jaka kura?! Piękny rudzik, od razu poznałam.
Basiu, kurcze, na początku zrozumiałam, że to twój mąż stał na dworze kilka dni i zamarzł na amen...