Kompostownik

mariaewa
12.12.2016 10:49:01
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2369366
Młody w podstawówce walnął plecakiem w gablotę [ przypadkowo ] i zniszczył JP II.
Przyznal się , chciał naprawic portret. Pan wychowawca wezwał mnie i zaproponował wizytę u szkolnego psychologa.
Bo młody był rzekomo dumny ze zniszczenia. Wytłumaczyłam , że był dumny z przełamania strachu, z faktu, że nie wlazł pod ławkę udając głupa, że nie kłamał i nie zrzucił winy na kolegę. Kary nie będzie, bo zachował się odważnie, honorowo. Karą jest " pręgierz " jaki zafundował mu pan pedagog.
Skutecznie stłamsił ewentualne , przyszłe próby innych dzieci, chcących też przyznać się do błędu czy przewinienia.
Nie miałam lekko. Za to teraz mam.
Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!