Pati, zazdroszczę tego wspólnego babskiego kucharzenia.
Kibicuję szczerze w przełamywaniu własnych ograniczeń. Dobrze wam idzie. A ulepki Flo najdoskonalsze, bo własne.
Młoda(Sympatia Macieja, która prawie domownikiem) ostatnio robiła z nami ciasteczka z witrażykiem i zdobiła pierniki. To dla mnie nowa sytuacja...Też muszę się przekonywać i odstąpić nieco terytorium...
Kibicuję szczerze w przełamywaniu własnych ograniczeń. Dobrze wam idzie. A ulepki Flo najdoskonalsze, bo własne.
Młoda(Sympatia Macieja, która prawie domownikiem) ostatnio robiła z nami ciasteczka z witrażykiem i zdobiła pierniki. To dla mnie nowa sytuacja...Też muszę się przekonywać i odstąpić nieco terytorium...
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna