Ewo, no to w sumie wszystko wyszło na dobre - piec działa, piecyk po niewielkiej modernizacji też, nic tylko cieszyć się ciepłem 
Justynko, oj to szkoda, choć jeśli pogoda będzie do bani, to pewnie z wyprawy też nici
Justynko, oj to szkoda, choć jeśli pogoda będzie do bani, to pewnie z wyprawy też nici