Witajcie! Dzięki, że wpadacie. 
Elu, ja nadal czekam na badania i jeszcze trochę sobie poczekam.
Raz jest lepiej, raz gorzej, ale ogólnie buuu - bo przyzwyczaiłam się, że mogę z mężem meble przesuwać podczas remontów i takie tam, a teraz - wykluczone.
Stanie, chodzenie jest o.k., ale leżenie już nie, normalnie mam problem żeby się przekręcić.
Misiu, cieszę się, że jesteś.
Justynko, kociska dziękują za pozdrowienia!
Tak, na łące u nas jest pełno tłustych norników teraz. Kilka kotów by się wyżywiło. Jest ich oczywiście w okolicy trochę, ale łażą, gdzie chcą i jeszcze kocury walczą między sobą o teren. Tosiek też był kiedyś zagoniony na drzewo przez innego kocura, ale stanęłam w jego obronie i ten drugi się schował w wysokiej trawie. Obserwował mnie i myślał, że go nie widzę.
Justynko, jeśli masz piwonię zielną, która zamiera na zimę, to wszystko się zgadza, masz taką, prawda?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
A z taką samą nazwą jest też odmiana piwonii krzewiastej, i ta jest z kolei żółta - o taka:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Elu, ja nadal czekam na badania i jeszcze trochę sobie poczekam.
Stanie, chodzenie jest o.k., ale leżenie już nie, normalnie mam problem żeby się przekręcić.
Misiu, cieszę się, że jesteś.
Justynko, kociska dziękują za pozdrowienia!
Justynko, jeśli masz piwonię zielną, która zamiera na zimę, to wszystko się zgadza, masz taką, prawda?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
A z taką samą nazwą jest też odmiana piwonii krzewiastej, i ta jest z kolei żółta - o taka:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA