Pat, u nas przy temperaturze na piecu wyższej niż 50st. zaczyna cienko wyć pompa lub dmuchawa. Wycie przechodzi w warczenie i kończy się spazmatycznym jękiem.
Dlaczego nie można latem wymienić tego czegoś co zawsze się zużywa a kosztuje 30 zł, nie wiem.
Czekamy z napięciem aż wyć zaczyna i wygaszamy piec, wyjmujemy pompę lub dmuchawę , wymieniamy dynks, montujemy , rozpalamy piec. Najlepszy czas to - 20 st. na zewnątrz.
Kochanie, każdy student medycyny, pielęgniarka lub ratownik , ucząc się, odkrywa w sobie tyle chorób, że nie powinien dożyć końca dnia. To wszystko tak się kojarzy, objawy zgadzają się w 100 %.
Ja miałam dziś kolejny wykład, zwany miesięcznicą domową.
L. wkurza się co miesiąc płacąc rachunki lub kupując węgiel.
I od lat w miesiącach zimowych powtarzam to samo, że przyjdzie lato i się wyrówna.
Nie korzystamy z oświetlenia, nie kupujemy węgla, nie chodzi pompa , siedzimy głównie na zewnątrz, więc rachunki będą niskie.
Poza rachunkiem za wodę oczywiście. 
Dlaczego nie można latem wymienić tego czegoś co zawsze się zużywa a kosztuje 30 zł, nie wiem.
Czekamy z napięciem aż wyć zaczyna i wygaszamy piec, wyjmujemy pompę lub dmuchawę , wymieniamy dynks, montujemy , rozpalamy piec. Najlepszy czas to - 20 st. na zewnątrz.
Kochanie, każdy student medycyny, pielęgniarka lub ratownik , ucząc się, odkrywa w sobie tyle chorób, że nie powinien dożyć końca dnia. To wszystko tak się kojarzy, objawy zgadzają się w 100 %.
Ja miałam dziś kolejny wykład, zwany miesięcznicą domową.
L. wkurza się co miesiąc płacąc rachunki lub kupując węgiel.
I od lat w miesiącach zimowych powtarzam to samo, że przyjdzie lato i się wyrówna.
Nie korzystamy z oświetlenia, nie kupujemy węgla, nie chodzi pompa , siedzimy głównie na zewnątrz, więc rachunki będą niskie.