mariaewa pisze:
[
A wspólna wigilia to świetny pomysł. Zamkniesz wszystkich w pokoju i nie wypuścisz, aż sobie nie wyjaśnią " wątów ".
A potem sobie wspólnie zaśpiewacie jakąś rodzinną kolędę i po sprawie.
[
A wspólna wigilia to świetny pomysł. Zamkniesz wszystkich w pokoju i nie wypuścisz, aż sobie nie wyjaśnią " wątów ".
A potem sobie wspólnie zaśpiewacie jakąś rodzinną kolędę i po sprawie.
Jeśli bedzie komu: na wszelki wypadek naszykuj mokre szmaty, czarne worki i inny sprzęt do zacierania śladów