Kompostownik

boryna
06.12.2016 18:20:52

Lokalizacja: opolskie
Posty: 587 #2367450
Ciężki dzień. Sakramencko ciężki. Jestem socjopatką, introwertyczką, ofiarą Aspergera (niepotrzebne skreślić). Ponieważ nigdy nikomu się nie zwierzam i nie skarżę, wszyscy myślą, że niczym się nie przejmuję, twarda jestem jak żelki z Biedronki i można na mnie wszystko wylać. Mama się skarży na brata. Brat gada na mamę. Koleżanka na męża, rodziców i teściową. Z bratem tej koleżanki pracuje mój mąż - brat ten nadaje na nią. Moja teściowa na swoją córkę, że nieczuła itp. chociaż swojej matki (lat 91) nie odwiedza. W niedzielę jadę do tej babci, więc z kolei nasłucham się na swoją teściową. W pracy mieliśmy dzisiaj pogrzeb. Zmarł mąż naszej głównej księgowej. Pracuje w firmie 14 lat. Szef na pogrzeb nie przyszedł, rzekomo ma anginę (bardzo nagłą diabeł). Wszystko razem mnie przytłoczyło. Przepraszam, to jedyny raz i mam nadzieję ostatni, kiedy się tak wywnętrzam, ale czasem lepiej tak, niż wszystkim po kolei powygarniać, bo można coś powiedzieć za dużo.
zaniemówił smutny
Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!