Justynko, przed chwilą pisałam Danusi, że jest sentymentalna a w interesach to kiepski pomysł.
Pisała sentymentalna do sentymentalnej.
Kiedy patrzę na 3 pokolenia grające w piłkę, pływające w morzu lub robiące razem jakieś pergole, ławki, czy ostatnio miejsce dla winorośli - ściska mi się serce.
Nie wszystkim jest dane dożyć pracy z wnukiem, mieszkać razem lub blisko siebie. Mieć bezpieczny dom.
To stawia do pionu i w dal odpływają problemy duperelne, które sobie sama wymyślam.
Tylko to jest ważne. My. I to, że mamy więcej chleba niż możemy zjeść i więcej pracy niż możemy przerobić.
Reszta to otoczka, ładniejsza, brzydsza, droższa, tańsza.

Pisała sentymentalna do sentymentalnej.
Kiedy patrzę na 3 pokolenia grające w piłkę, pływające w morzu lub robiące razem jakieś pergole, ławki, czy ostatnio miejsce dla winorośli - ściska mi się serce.
Nie wszystkim jest dane dożyć pracy z wnukiem, mieszkać razem lub blisko siebie. Mieć bezpieczny dom.
To stawia do pionu i w dal odpływają problemy duperelne, które sobie sama wymyślam.
Tylko to jest ważne. My. I to, że mamy więcej chleba niż możemy zjeść i więcej pracy niż możemy przerobić.
Reszta to otoczka, ładniejsza, brzydsza, droższa, tańsza.